Humanici

W Trzecim Horyzoncie nie każdy jest tzw. “czystej krwi” człowiekiem. Ok. 10% populacji (wg. zgrubnych wyliczeń Fundacji) posiada biorzeźbienia na poziomie przekazywalnego kodu genetycznego. Modyfikacje te mają służyć zwykle przystosowaniu i pracy w określonych warunkach.

Szerzej znane są cztery grupy humanitów:

  • Sirb – nieodróżnialni od ludzi, posługujący się feromonami. Spotkać ich można wszędzie, choć duże grupy żyją głównie w kosmicznych koloniach.
  • Nerid – oddychają pod wodą. Żyją głównie w oceanach Sadaal, gdzie Zamaskowana Ikonokracja wykorzystuje ich do ciężkich robót.
  • Xinghur – odporni na ciężkie warunki atmosferyczne, o niemal kamiennej skórze. Pochodza z Lubau, ale mozna ich spotkać wszędzie,
  • Ichtar – odporni na chłód, nieliczni, żyjący prawie wyłącznie na północnym biegunie Kua

To najbardziej prominentne grupy, jednak widuje się wiele innych rodzajów humanitów – od pokrytych łuską po skrzydlatych.

Ci modyfikowani ludzie to pogardzana i intensywnie wyzyskiwana grupa. Nawet najbiedniejsi plebejusze traktują ich z wyższością, a wśród prymitywniejszych ludów krążą opowieści o zezwierzęciałych humanitach, którzy całkiem stracili człowieczeństwo. Wielu Pierwszych zrównuje wręcz humanitów do poziomu semi-inteligencji takich jak nekatra (krążą plotki, jakoby nekatry były efektem eksperymentów Legionu na humanitach). Nie pomaga fakt milczenia Kościoła Ikon w sprawie duchowego statusu humanitów – w samym Kościele zdania są podzielone.

W ostatnim czasie wewnątrzkościelna organizacja Oikoumene as Nadjim zaczęła głośniej propagować równość duchową humanitów i ludzi. Jak do tej pory, oficjalnych komentarzy ze strony wiodących frakcji brak.

Humanici

1000 i 1 noc wśród gwiazd Krzys Krzys